Europoseł PO Paweł Zalewski uważa, że czwartkowa wizyta szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa w Warszawie to wyraz szukania porozumienia i dowód na to, że zarówno Polska, jak i Rosja chcą prowadzić ze sobą dialog.
Ławrow - na zaproszenie szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego - wziął w czwartek udział w naradzie polskich ambasadorów w Warszawie. Podczas wspólnej konferencji prasowej z Sikorskim, szef rosyjskiego MSZ zapewniał, że dwustronne stosunki rozwijają się intensywnie, a z obu stron jest wola całkowitego uzdrowienia relacji. Sikorski powiedział z kolei, że strona polska cieszy się z kontynuacji prac nad odtajnieniem dokumentów katyńskich.
Zalewski ocenił w rozmowie z PAP, że zaproszenie Ławrowa na spotkanie polskich ambasadorów było dobrym pomysłem Radosława Sikorskiego. Przypomniał, że wcześniej w takich rozmowach uczestniczyli wybitni politycy europejscy, np. w ubiegłym roku francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner.
- Obecność Ławrowa na spotkaniu w Warszawie jest sygnałem ze strony polskiej, że choć w wielu kwestiach mamy różne punkty widzenia, to Polska chce prowadzić z Rosją dialog i chce znaleźć porozumienie. Przyjęcie zaproszenia do Warszawy przez Ławrowa również jest wyrazem takiej woli szukania porozumienia - podkreślił Zalewski.
Według eurodeputowanego PO obecnie Rosja znajduje się w szczególnym momencie: z jednej strony pogłębia swoje wpływy, próbując budować pozycję imperialną na terenie dawnego ZSRR, a z drugiej strony deklaruje potrzebę modernizacji. - Ławrow na spotkaniu z ambasadorami miał możliwość przedstawienia koncepcji modernizacji. To jest proces, któremu Polska przygląda się z wielką nadzieją, jesteśmy bardzo zainteresowani tym, aby proces modernizacji - który jest w interesie Rosji, ale także światowym - przebiegał we właściwym kierunku. Polityka imperialna budzi w Polsce poważne obawy - zaznaczył.
Zalewski uważa, że wyraźnie widać, iż zmiana polskiej polityki w relacjach z Rosją po 2007 roku przyniosła wymierne efekty. Jak zauważył, prowadzony jest dialog z Rosją w kwestiach historycznych. - Efekty są powolne, ale już widoczne, trudno tu jednak oczekiwać radykalnych zmian - podkreślił. Jak dodał, np. retoryka władz rosyjskich w sprawie Katynia pokazuje wyraźne, że nastąpiła pozytywna zmiana.
- Dzisiaj sprawy, które budziły nasz sprzeciw, zostały uregulowane, nie mamy żadnych sporów o eksport żywności do Rosji, obroty gospodarcze uległy wyraźnemu zwiększeniu, otwarcie przez Rosjan Zalewu Wiślanego, to kwestia ważna np. dla Elbląga. Jednym słowem w pewnych kwestiach, które zatruwały nasze relacje, zmiana polityki polskiej przyniosła efekt - ocenił europoseł.
Zalewski zwraca jednak uwagę na możliwe motywy, jakimi Rosja kieruje się, zmieniając nastawienie wobec Polski. Zalewski zastanawia się, na ile ta zmiana jest rzeczywista, a na ile jest elementem "zimnej strategii", zakładającej, że warto pozyskać Polskę, bo nasz kraj może być istotnym czynnikiem blokującym politykę Unii Europejskiej wobec Rosji.
Według Zalewskiego Polska inaczej rozumie pojęcie modernizacji kraju, o którym mówią rosyjscy politycy. - My modernizując Polskę po okresie komunizmu, traktowaliśmy ten proces jako cywilizacyjny, chcieliśmy powrócić do standardów, które były nam bliskie przez wiele stuleci - chodzi o kwestie rozumienia praw obywatelskich, demokracji, swobód społecznych i aktywności obywatelskiej - zaznaczył.
Jak ocenił, wszystko wskazuje na to, że Rosjanie - mówiąc o modernizacji - myślą bardziej technicznie. - Rosjanie mówiąc o modernizacji myślą o nowoczesnych technologiach, które muszą być zakupione za granicą po to, aby mogły być rozwijane w samej Rosji - powiedział Zalewski.
- Ławrow mówiąc o modernizacji, myśli raczej o nowoczesnych technologiach w służbie państwa. Rosja nie myśli o cywilizacyjnej przemianie, która dla nas była bardzo ważna. To jest kwestia problematyczna, bo jeśli Rosja chce się rozwijać i być krajem, który będzie wnosił pozytywne wartości w Europie, to musi przejść drogą modernizacji cywilizacyjnej, po to, aby jej sąsiedzi nie bali się jej, żeby zagrożenie rosyjskie nie było tematem rozmów europejskich - mówił europoseł.